Po upieczeniu pączków na Tłusty Czwartek została mi spora ilość białek i zastanawiałam się jak je wykorzystać. Przeszukałam internet i trafiłam na bloga Amatorka Kuchenna gdzie znalazłam przepis na Zebrę z białek i postanowiłam go wypróbować.
Niestety zdjęć brak bo tak wszystkim domownikom zasmakowała.
Składniki:
12 białek
200 g cukru
200 g masła
300 g mąki + 4 łyżki
4 łyżki kakao
szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Przygotowanie:
Masło rozpuszczamy i studzimy. Białka ubijamy ze szczyptą soli, pod koniec stopniowo dodajemy cukier nadal miksując. Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i partiami dosypujemy do białek i delikatnie mieszamy łyżką. Do wymieszanych białek z mąką dolewamy małym strumieniem ostudzone masło i mieszamy.
Ciasto dzielimy na dwie części. Do jednej dodajemy 4 łyżki kakao a do drugiej 4 łyżki mąki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, na zmianę łyżka wykładamy ciasto, raz jasne raz ciemne. Ciasto pieczemy w 180 stopniach ok 50 minut.
Po upieczeniu udekorować według uznania.
czwartek, 22 lutego 2018
wtorek, 19 grudnia 2017
Pierniczki babci Krysi
Etykiety:
Boże Narodzenie,
miód,
pierniczki,
przyprawa korzenna
Co roku tymi przepysznymi pierniczkami zajadam się u babci. W tym roku postanowiłam upiec je sama. Smakowo wyszły takie jakie powinny. Ładnie rosną w piecu i pozostają miękkie przez kilka dni. Z tej porcji ciasta wyjdzie ich na prawdę dużo.
Składniki:
2,5-3 kg mąki
2 kostki margaryny
4 szkl cukru
2-3 szkl gorącej wody
1 szkl cukru lub miodu
2 paczki przyprawy do piernika
1 proszek do pieczenia
8 dag amoniaku
3/4 l ciepłego mleka
2-3 łyżki kakao
8 jajek
Przygotowanie:
Cukier przepalić, dodać gorącą wodę (powoli uważać żeby się nie poparzyć) Ostudzić, do ciepłego karmelu dodać margarynę by się rozpuściła. Dodać miód. Dodać mąkę, przyprawę, jajka, amoniak rozpuszczony w mleku. Ciasto wyrobić. Odstawić w chłodne miejsce by odpoczęło. Gdy ciasto odpocznie porcjami trochę wyrobić, rozwałkować na grubość 0,5 cm.Wykrawać pierniczki, piec w piekarniku nagrzany do 180 stopni przez ok 10 minut.
Ostudzone pierniczki dekorować wg uznania.
Składniki:
2,5-3 kg mąki
2 kostki margaryny
4 szkl cukru
2-3 szkl gorącej wody
1 szkl cukru lub miodu
2 paczki przyprawy do piernika
1 proszek do pieczenia
8 dag amoniaku
3/4 l ciepłego mleka
2-3 łyżki kakao
8 jajek
Przygotowanie:
Cukier przepalić, dodać gorącą wodę (powoli uważać żeby się nie poparzyć) Ostudzić, do ciepłego karmelu dodać margarynę by się rozpuściła. Dodać miód. Dodać mąkę, przyprawę, jajka, amoniak rozpuszczony w mleku. Ciasto wyrobić. Odstawić w chłodne miejsce by odpoczęło. Gdy ciasto odpocznie porcjami trochę wyrobić, rozwałkować na grubość 0,5 cm.Wykrawać pierniczki, piec w piekarniku nagrzany do 180 stopni przez ok 10 minut.
Ostudzone pierniczki dekorować wg uznania.
czwartek, 9 listopada 2017
Jabłecznik z kisielową bezą i kruszonką
Jesienny sezon jabłkowy trwa, a że miałam ochotę na coś słodkiego postanowiłam, że zrobię jabłecznik. Szukałam w internecie odpowiedni i prosty przepis a znalazłam idealny przepis w moim zeszycie, który od dłuższego czasu leżał na półce.
Zdjęć ciasta niestety brak, ponieważ tak wszystkim zasmakowało, że zniknęło z blaszki. Bardzo mnie to cieszy.
Ciasto:
4 żółtka
3 szkl maki
250 g masła/margaryny
2-3 łyżki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Jabłka:
duży słoik domowego musu jabłkowego
1-2 łyżeczki cynamonu
1 łyżka bułki tartej
Beza:
4 białka
3/4 szkl cukru
1 kisiel (dowolny smak)
Przygotowanie:
Ciasto:
Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia i cukier. Dodać żółtka i wkroić masło(margarynę). Ciasto zagnieść i podzielić na dwie części. Jedną włożyć do zamrażalki na ok 30 minut, a drugą wyłożyć na blachę wysmarowaną masłem.
Jabłka:
Mus jabłkowy przełożyć do miski, dodać cynamon i bułkę tartą, wymieszać. Tak przygotowany mus wyłożyć na ciasto.
Beza:
Białka ubić z cukrem na pianę, dodać kisiel i zmiksować, wyłożyć na jabłka.
Na wierzch zetrzeć ciasto z zamrażalki. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 40 minut.
Upieczone ciasto posypać cukrem pudrem.
Zdjęć ciasta niestety brak, ponieważ tak wszystkim zasmakowało, że zniknęło z blaszki. Bardzo mnie to cieszy.
Ciasto:
4 żółtka
3 szkl maki
250 g masła/margaryny
2-3 łyżki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Jabłka:
duży słoik domowego musu jabłkowego
1-2 łyżeczki cynamonu
1 łyżka bułki tartej
Beza:
4 białka
3/4 szkl cukru
1 kisiel (dowolny smak)
Przygotowanie:
Ciasto:
Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia i cukier. Dodać żółtka i wkroić masło(margarynę). Ciasto zagnieść i podzielić na dwie części. Jedną włożyć do zamrażalki na ok 30 minut, a drugą wyłożyć na blachę wysmarowaną masłem.
Jabłka:
Mus jabłkowy przełożyć do miski, dodać cynamon i bułkę tartą, wymieszać. Tak przygotowany mus wyłożyć na ciasto.
Beza:
Białka ubić z cukrem na pianę, dodać kisiel i zmiksować, wyłożyć na jabłka.
Na wierzch zetrzeć ciasto z zamrażalki. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 40 minut.
Upieczone ciasto posypać cukrem pudrem.
sobota, 4 listopada 2017
Imbir Marynowany
Etykiety:
Imbir,
Zimowe przetwory
Przepis na ten imbir dostałam od Taty. bardzo tacie zasmakował w sushi i chciał żeby zrobić w domu. Z tego przepisu wyszły dwa małe słoiczki.
Składniki:
1 duży korzeń świeżego imbiru
150 ml octu ryżowego
30 ml soku z buraków (pominęłam bo nie miałam)
100 g cukru
1 łyżeczka soli
Przygotowanie:
Korzeń imbiru obierz i pokrój w cienkie plasterki (0,5-1 mm). W łóż do szklanej miseczki, zasyp solą i lekko wymieszaj. Przykryj miseczkę talerzykiem i wstaw na godzinę do lodówki. Po godzinie wyciągnij imbir z lodówki i odlej z niego nadmiar płynu (nie odciskaj). Rozłóż plasterki imbiru do małych słoiczków. Do małego garnka wsyp cukier i wlej ocet ryżowy. Doprowadź do wrzenia i zestaw z ognia. Poczekaj aż powstała zalewa trochę ostygnie i wlej do niej sok z buraków. Jeszcze ciepłą zalewę wlej do słoiczków wypełnionych plasterkami imbiru (imbir musi być całkowicie przykryty zalewą). Zakręć słoiki i poczekaj aż zupełnie wystygną. Wstaw do lodówki na minimum 2 dni. Po tym czasie imbir jest już gotowy do spożycia.
wtorek, 24 października 2017
Brzdąc
Dzisiaj są imieniny taty i tak się zastanawiałam co upiec, przeglądałam internet, zeszyty z przepisami, które mam i zdecydowałam się upiec Brzdąca. Tata bardzo lubi ciasta z masami kakaowymi, czekoladowymi. Masa w tym przepisie jest na bazie budyniu czekoladowego. Jest to zupełnie inny przepis niż widziałam w internecie i postanowiłam wypróbować go.
Składniki:
5 jaj
1 szkl cukru
1 szkl mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
5 łyżek oleju
1 łyżeczka octu
Masa:
2 szkl mleka
3 czubate łyżeczki kakao
6 czubatych łyżeczek mąki
3/4 szkl cukru
25 dkg masła roślinnego
Przygotowanie:
1. Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier i żółtka na przemian ciągle miksując. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i dodać do masy. Na koniec wlać olej i ocet. Blachę (u mnie tortownica)wysmarować masłem i wysypać bułką tartą i wylać ciasto. Wstawić do piekarnika i piec w temperaturze 180 stopni przez ok 30 minut. Po ostudzeniu przekroić na dwa blaty.
2. Do 1 szklanki mleka dodać kakao, cukier, mąkę i dokładnie wymieszać. Drugą szklankę mleka zagotować i ugotować budyń wlewając masę kakaową. Wystudzić.
3. Masło utrzeć, dodawać po jednej łyżce budyniu do połączenia. Na jedną część biszkoptu położyć krem i przykryć drugą częścią biszkoptu. Wierzch również posmarować kremem.
udekorować według uznania.















